Jaki jest twój potencjał finansowy?

Każdy z nas ma pewne możliwości Jaki jest twój potencjał finansowy?finansowe, każdy oczywiście inne. I nie jest prawdą twierdzenie, że jak się ma mało pieniędzy to nie ma się też potencjału finansowego. Tak naprawdę zawsze jest coś, co możesz zrobić, by podreperować własny budżet, trzeba się tylko postarać. A wysiłek się opłaca, bo dzięki temu można zyskać komfort psychiczny, finansową niezależność, albo zwyczajnie zrealizować jakieś marzenie.

Potencjał finansowy, czyli poznaj swoją wartość

Nie mówimy tu rzecz jasna o wartości twojego człowieczeństwa, choć potem okaże się, że cechy osobowości przekładają się bezpośrednio na finanse. Mowa o wartości twojego portfela i możliwościach powiększenia go.

Kilka kroków do określenia swojego potencjału finansowego (dla lepszej oceny przyjmiemy pewne wartości liczbowe):

  • Krok 1. Zastanów się gruntownie nad swoimi dochodami i wydatkami. Napisz na kartce wszystkie wartości. Jeśli nie masz takiej wiedzy, przez kolejny miesiąc po prostu spisuj wydatki i wpływy na konto. W kolumnie wydatki wpisuj kwoty i krótkie opisy, aby potem wiedzieć gdzie znikają pieniądze. Po podsumowaniu tej kalkulacji, zastanów się czy możesz na coś wydawać mniej. Zrób to sumiennie, bo to będzie stanowić początek tworzenia twojego potencjału finansowego. Może za dużo palisz, kupujesz ciągle jakiś ciuch lub kosmetyk, chociaż szafa już się nie domyka? Może za dużo jesz posiłków w knajpach, zamiast gotować tańsze domowe obiady? Przykłady można mnożyć w nieskończoność, a wszystko to osłabia twój własny budżet.
  • Krok 2. Zakładamy, że po miesiącu kontroli wydatków i zrobienia cięć powstały jakieś oszczędności. Przyjmijmy, że jest to 300 zł. Przy odrobinie silnej woli odłożysz (koniecznie na osobnym koncie) tą kwotę co miesiąc i przyjmując pewną granicę błędu po roku, całkiem niechcący mamy 3 000 zł.
  • Krok 3. Zastanów się teraz nad dochodami. Może czas zmienić pracę lub podjąć dodatkową? Może mógłbyś dorabiać w wolne weekendy czy popołudniami? Przy założeniu, że twoja podstawowa praca jest w regularnych godzinach, a sytuacja rodzinna nie wymaga od ciebie ciągłej obecności w domu, można powiedzieć, że masz spore możliwości. Są prace dorywcze w różnych firmach, praca zdalna na zlecenie, weekendowe prace w marketach, rozwożenie pizzy, handel przez internet itd. I tu załóżmy, że zarobisz na tym 1000 zł, z których odłożysz co miesiąc kolejne 300 zł. Po roku, razem z poprzednią kwotą mamy minimum 6000 zł.
  • Krok 4. Pomyśl co zrobisz z tą kwotą. Możesz ją przekuć w zbudowanie swojej niezależności finansowej, zainwestować albo wydać na upragnioną podróż.

Organizuj się i walcz o swoją przyszłość

Teraz można powiedzieć, że po roku konsekwencji i starań twój potencjał finansowy to 6000 zł. To może niewiele, ale jakaś baza jest, a mogło jej nie być. Wiadomo, że po drodze mogą się zdarzyć różne psikusy losu, ale zawsze warto ruszyć się z kanapy, podnieść swoje kwalifikacje, zastanowić się nad wydatkami, zainwestować oszczędności, podjąć dodatkową pracę itd. Jeśli nie jesteś złotym dzieckiem miliardera, które żyje z pieniędzy tatusia, musisz swój potencjał finansowy wypracować sam. Ale ograniczanie się do zarobku na poziomie „najniższej krajowej” i marudzenie na własny budżet to nie jest odpowiednia postawa. Tak nie osiągniesz niezależności finansowej i nie zbudujesz swojego potencjału.